Układ słoneczny

Przejrzałam kilkadziesiąt (!) blogów w poszukiwaniu sposobów na naukę układu słonecznego i okazuje się, że ile osób, tyle pomysłów!

Zacznę od tego, że przejrzałam moją montessorańską „encyklopedię” pomocową, czyli katalog firmy Nienhuis. W dziale „cosmic education” jest on zadziwiająco ubogi: tellurium, mapa nieba (podpisywanie gwiazdozbiorów), karty trójdzielne – planety, czarna wstęga, miniaturki dinozaurów, linia czasu – ewolucja, kalendarz i zegar – obliczenia czasowe i… w zasadzie tyle.

Wychodzi trochę na to, że tan wpis powinien się znaleźć w dziale „inspirowane Montessori”, ale jednak go umieszczę w „edukacji kosmicznej”.

Układ słoneczny z filcu - dzieło GadżetoMamy
Układ słoneczny z filcu
Gdzie warto zajrzeć zanim zaczniemy robić własne materiały?

Imagine our Life – układ w formie książeczki, każda planeta mocowana na guziki – coś pięknego, wymaga jednak umiejętności ładnego szycia, na tej stronie znajdziecie dokładną instrukcję i wzór w PDF;

Let it Be Montessori – układ na bardzo dużej macie z filcu – narysowane całe orbity;

Homeschool Escapade – tu również układ z filcu, ale także mnóstwo ciekawych aktywności, jakie można prze okazji omawiania Kosmosu robić z dzieckiem;

Izzie, Mac and Me – filc, ale planety są „kuliste”;

Hands on Crafts for Kids – przestrzenny układ z wymiarami kulek;

Trillium Montessori to pięknie uporządkowane materiały i kolejne etapy pracy nad nimi. Warto się inspirować.

Układ gotowy? To co teraz z nim „zrobić”?

Podejrzeć jak się bawią inni, choćby w powyższych linkach.

Zrobić sensorełko – Totally Tots, czyli sensory box – 1 plus 1 plus 1 = 1.

Wydrukować karty naukowe (zwane nomenklaturowymi), karty do lekcji trójstopniowej, pociąć i bawić się nimi.

Wydrukować różne zabawy do nauki czytania i pisania wykorzystujące „kosmiczny” temat, materiały są w języku angielskim, poziom ~przedszkole. Przydatność takich materiałów jest różna, przede wszystkim dlatego, że u nas litery pisane mają inny kształt. Zawsze mam wątpliwości czy powinnam dawać takie ćwiczenia dziecku…

Można też zrobić lapbooka – Fumbling Through Parenthood.

Wymyślić własny gwiazdozbiór – Deceptively Educational.

Rysunki do pokolorowania/wycięcia – Coloring Castle.

Wystarczy! Wydaje mi się jednak, że to nie koniec i potrzebne będą jeszcze jakieś wpisy. W końcu Wszechświat jest nieskończony…

Układ słoneczny z filcu - jowisz
Jowisz

Zdjęcia za zgodą Gadżetomama.


logo-stopka


Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

2 komentarze

Zostaw Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. dzięki za ten wpis! choć ze mnie beztalencie szyciowe, zabrałam się za układ z Imagine our Life. Jest super!