Wszystkie

Inspiracje, Język, Wszystkie

Szeregi i sekwencje na Wielkanoc

Zgodnie z obietnicą przygotowałam wpis na temat szeregów i sekwencji. A ponieważ Wielkanoc już za kilka dni, to szeregi i sekwencje będą tematyczne i powiązane z tymże świętem. Zacznę jednak od krótkiego wprowadzenia czym szeregi i sekwencje są, no i po co powinniśmy je z dziećmi ćwiczyć. Tworzenie szeregów to uporządkowanie elementów według rosnących lub malejących poziomów cech, czyli np. od najmniejszego do największego lub odwrotnie. W pomocach Montessori możecie się spotkać z szeregowaniem kolorowych tabliczek, czyli tworzenie szeregu z różnych…

Podziel się

continue reading

Nasze, Półki 2016, Wszystkie

Marzec 2016 – Nasze Domowe Montessori

Kiedy zaczynałam pisać cykl “Nasze Domowe Montessori” nie zdawałam sobie sprawy, ile czasu będę musiała poświęcić na przygotowanie materiałów na półkę. Obserwuję kilka blogów i jestem pełna podziwu dla matek, które chyba po nocach przygotowują materiały dla swoich dzieci. Ja niestety sen sobie bardzo cenię, stąd też nasze półki na marzec 2016 nie uginają się pod ciężarem nowości. Udało mi się przygotować tylko dwie nowe pomoce. Materiały do nich znajdziecie…

Podziel się

continue reading

Teoria, Vademecum, Wszystkie

Vademecum – szorstkie cyfry

Nazwa: Polska – szorstkie cyfry, cyfry dotykowe, tabliczki z szorstkimi cyframi Angielska – sandpaper numerals Wiek dziecka: 2;6 – 4 lata, według innych źródeł – począwszy od 4 roku, po wprowadzeniu czerwonych belek Cele: Bezpośrednie: zapoznanie z cyframi, powiązanie nazwy cyfry z jej symbolem graficznym, poznanie kształtu cyfry i zdobycie umiejętności jej odróżniania i nazywania. Dziecko otrzyma zarówno wizualne, jak i dotykowe wrażenie każdej cyfry. U niektórych dzieci mięśniowa…

Podziel się

continue reading

Matematyka, Materiały, Wszystkie

Szorstkie cyfry – Zrób To Sam

Szorstkie cyfry, co to jest i jak wykonać taką pomoc samemu w domu? Szorstkie cyfry zwane są też cyframi dotykowymi i mają na celu zapoznanie dziecka z symbolem graficznym, pozwalają na powiązanie nazwy liczebnika z symbolem i wprowadza się je jako ćwiczenie poprzedzające pisanie cyfr. To tyle w telegraficznym skrócie, więcej na ten temat postaram się napisać w przyszłym tygodniu w dziale Vademecum, teraz jednak chciałabym skupić się na opisie DIY, czyli jak wykonać pomoc…

Podziel się

continue reading

Nasze, Przygody z książką, Wszystkie

Kajtuś vel Kamyczek

Rozpoczęła się właśnie czwarta edycja projektu między-blogowego Przygody z książką. Ja już od jakiegoś czasu miałam w głowie serię wpisów odnośnie książek w naszym domu, więc ten projekt jest dla mnie strzałem w dziesiątkę. Delikatnie mówiąc mam lekkiego hopla na punkcie książek, sama czytam dużo. Zawsze i wszędzie! Naturalne więc dla mnie jest, że od momentu urodzenia naszego syna pojawiły się w domu książki adekwatne dla jego wieku. Mam w domu dosyć obszerną…

Podziel się

continue reading

Pozostałe, Różności, Wszystkie

Zmieniamy się!

Zmieniamy się! Czyli blog w całkowicie nowej odsłonie. W tym wpisie chciałabym Wam zaprezentować, jak to się działo. Nie pamiętam już w jaki sposób trafiłam na stronę Karoliny – Żyj Kochaj Twórz, zainteresowała mnie jednak swoimi wpisami odnośnie blogowania. Śledziłam na bieżąco rozwój jej firmy i czerpałam z jej rad. Między innymi dzięki temu wreszcie po dwóch latach powstała strona “O nas“. Tematy przez nią poruszane były mi bliskie, bo ja także…

Podziel się

continue reading

Nasze, Półki 2016, Wszystkie

Luty 2016 – Nasze Domowe Montessori

Luty 2016 mija nam pod znakiem chorób, jest lepiej niż w zeszłym roku, ale i tak przed nami czwarty tydzień w domu. Niby zaczęło się niewinnie, a skończyło się zapaleniem oskrzeli i antybiotykiem. Z tej racji zmiany na półce są niewielkie, po prostu nie miałam czasu, aby przygotować nowe rzeczy, wykorzystałam więc te istniejące i które już się pojawiały w innych wpisach. W ten oto sposób na półce lutowej pojawiły się następujące pomoce: Umiejętności praktyczne – przewlekanie w postaci drewnianych…

Podziel się

continue reading

Inspiracje, Sztuka, Wszystkie

Walentynki – sposoby na serduszka

Walentynki, to nie jest święto, które jakoś szczególnie obchodzę. Przyjmuję do wiadomości, że jest i że część ludzi przykłada do niego większą wagę. Jednak, jak pisałam w ostatnim wpisie, fajnie jest uatrakcyjnić dzieciom różne aktywności łącząc je z jakimś tematem. Walentynki świetnie się do tego nadają, bo w stosunkowo łatwy sposób można stworzyć tematyczną pomoc, wystarczy trochę akcesoriów w odpowiednich kolorach. Początkowo miałam zamiar napisać o aktywnościach Montessori właśnie w tym ujęciu, doszłam jednak…

Podziel się

continue reading

Materiały, Umiejętności praktyczne, Wszystkie

Transferowanie

Transferowanie – taki zwrot brzmi bardzo poważnie, natomiast najprościej można to wytłumaczyć w ten sposób: uczymy dziecko umiejętności, dzięki której będzie umiało sobie posłodzić herbatę. I to bez rozsypywania cukru! Brzmi banalnie? To teraz zastanówcie się, ile razy w ciągu dnia przenosicie coś z jednego naczynia do drugiego, czyli właśnie transferujecie. Posłodzenie sobie herbaty jest dobrym przykładem, jest nim też dolewanie mleka do kawy, wkładanie składników zupy do garnka, nakładanie pasty do zębów,…

Podziel się

continue reading

Nasze, Półki 2016, Wszystkie

Styczeń 2016 – Nasze Domowe Montessori

Styczeń to miesiąc planów i postanowień, wydawałoby się więc, że powinnam mieć już zrobiony plan wpisów na pół roku na przód i zaplanowane, jak będzie się zmieniał materiał na półkach. Rzeczywistość jednak wygląda trochę inaczej, dwie długie przerwy świąteczne mnie rozleniwiły, a do tego doszła obserwacja, że Tusiek w minimalnym stopniu sięga po to, co przygotowałam. Nie wymagam od niego, aby pracował z materiałem systematycznie (chodzi do żłobka z elementami pedagogiki Montessori, więc wiele robi tam, a przynajmniej taką…

Podziel się

continue reading

Inspiracje, Język, Wszystkie

Marki samochodów – trójdzielne karty do druku

“Marki samochodów” to karty, które powstały głównie ze względu na zainteresowanie Tuśka różnego rodzaju pojazdami. Jest to też gra, którą wymyśliłam stojąc z synem na przystanku, bo kiedy dłuży nam się czekanie na autobus, to umilamy sobie czas i Tusiek się pyta, a ja odpowiadam jakiej marki samochód właśnie przejechał. Miałam poczucie, że synek nie wie za bardzo czym się kieruję, gdy podaję mu nazwy różnych marek dla, w gruncie rzeczy, podobnych samochodów. Stąd pomysł…

Podziel się

continue reading