Glut, czyli slime

Glut, czyli slime

Postanowiliśmy zrobić serię wpisów o różnych masach plastycznych. Dziś czas na masę zwaną potocznie glutem. Podstawowy przepis na tę substancję, zwaną profesjonalnie cieczą superlepką lub sieciowanym alkoholem poliwinylowym znaleźliśmy na Portal Naukowy i wymaga on czterech składników.

Przepis numer 1:

1. Alkohol poliwinylowy

2. Czteroboran sodu (boraks)

3. Woda

4. Barwnik

Trochę prostsza wersja wymaga użycia kleju, (w przepisach anglojęzycznych jest to przezroczysty klej szkolny), ale znaleźliśmy informacje, że może to być klej PVA, czyli np. wikol.

Można też kupić bezbarwny klej do prac plastycznych, na przykład klej przezroczysty „Film Glue” firmy Morocolor.

Przepis numer 2:

1.  Boraks

2. Woda

3. Klej PVA (np. wikol)

4. Barwnik spożywczy

W wodzie rozpuszczamy barwniki i łączymy je z klejem, mniej więcej w proporcji 1:1. W osobnym naczyniu rozpuszczamy boraks (1 łyżeczkę na szklankę wody) i dodajemy wodę z boraksem do pojemników z zabarwionym klejem.
Jest też wariant tego przepisu z dodatkiem mąki ziemniaczanej.

Jednak taka kompozycja budzi moje obawy. Dlaczego? Ze względu na boraks. Jest go tu bardzo niewiele, ale jednak kontakt z nim w pewnym stopniu jest. Dyskusję (i możliwość wyrobienia sobie własnego zdania) na ten temat znaleźć można na stronie Pogromcy Mitów Medycznych.

Boraks jest substancją na tyle wątpliwą, że sprytne mamy postanowiły go ominąć. Produkują masy glutopodobne z kleju PVA lub biurowego i krochmalu, jednakowoż jednej, konkretnej firmy, chodzi o Sta-Flo Liquid Starch, dostępny tylko w USA. Doszłam więc do wniosku, że krochmal to skrobia i przeprowadziłam szereg doświadczeń, zakończonych fiaskiem. Wymyśliłam więc, że chodzi o krochmal polimerowy, zakupiłam taki iiiii… Nic, po prostu nic.

Wreszcie trafiłam na bloga Fun at Home with Kids i doczytałam, że chodzi o kwas borowy, bo tym, co powoduje glutowienie kleju są związki boru. Ów magiczny składnik to po prostu bor. Autorka wspomnianego bloga zrobiła liczne „badania” i wyczaiła, że kwas borowy mają ekologiczne płyny do prania, na przykład taki. Wydaje mi się, że to ten sam płyn, co tu. Cena dość zaporowa, jak na eksperyment dla zaspokojenia ciekawości…, bo nawet jeśli zastąpimy boraks kwasem borowym z płynu do prania, nadal otwarte pozostaje pytanie: czy zabawa klejem (obojętne, czy tym PVA czy biurowym) jest zdrowa?

Czy ktoś wie, jakie związki tworzą się w połączeniu jednego z drugim i czy wielogodzinny kontakt dziecięcej, wrażliwej skóry z tak powstałym glutem jest naprawdę tym, czego dla dziecka pragniemy? Czy doznania sensoryczne przewyższają potencjalne ryzyko?

Osobiście wolimy ciastoliny lub gluty roślinne. Polecamy też zabawę cieczą nieniutonowską, czyli mieszanką wody i mąki ziemniaczanej. Choć bardzo brudzi, ma fantastyczne własności: uderzona twardnieje i kruszy się, a bez nacisku przelewa się jak gęste ciasto.


logo-stopka


Zapisz

Zapisz

Zapisz

Podziel się
  • Bardzo interesujące spostrzeżenia i wnikliwa analiza 🙂 z chęciom oglądam glutowe wpisy ale jeszcze nie mieliśmy takich w domu …

  • Dzięki za tak dokładne opisanie tematu, też rozważałam zrobienie tej masy, ale składniki mnie zniechęciły. Wolimy to :

    http://figlujemy.blogspot.ch/2015/02/domowy-piasek-z-maki-nasz-hit.html

  • Kasia

    Bardzo ciekawy blog 🙂 Szkoda, że trafiłam na niego dopiero pod koniec moich zmagań ze „slime”. Przekopałam pół internetu, żeby zrobić polski slime, też przetestowałam i krochmale i kleje i nic 😉
    Zamierzam i tak użyć boraksu, ale wcale nie jest łatwo go dostać.

    Znalazłam nawet tego gluta w sklepie – już gotowego, ale jakoś sie nie skusiłam na mały kawałek po 40 PLN. Prawdobnie on też powstał z boraksu..

  • mazi

    O boraksie proponuję poczytać tu: http://longevitas.pl/spisek-w-sprawie-boraksu/
    Wszystko w nadmiarze jest szkodliwe, nawet woda:D

  • Pingback: Boraksowy glutek, czyli masa typu slime | GADŻETOMAMA()

  • AniaBe

    http://www.tipjunkie.com/post/make-slime/ planuję wypróbować sposób z mąką kukurydzianą i wodą..

  • Siostra robiła i dawała sześciolatce do krótkiej zabawy. Ja na razie się wstrzymuję z dawaniem takiego wynalazku 3-latkowi.

  • Justin Justin

    A może wie Pani jak usunąć ze swetra masę slimy? Będę ogromnie wdzięczna bo dzisiejsza sensoryka mojego syna zmarnowala mi dwa nowiutkie swetry 😢

    • Niestety nie mam pojęcia 🙁 Może tak, jak gumę lub plastelinę zamrozić i potem wykruszyć.

      • Justin Justin

        Eureka! Gorąca woda z płynem do naczyń i swetry uratowane 😊

  • Justin Justin

    Co do boraksu- nie jest on bardziej szkodliwy od soli kuchennej a to co piszą gdzieniegdzie na temat jego temat to propaganda koncernów farmaceutycznych .

  • ela

    Czy slime schodzi z ubrań? Jak tak to jak się tego pozbyć?

    • Może tak, jak gumę – zamrozić i wykruszyć. Niestety nie zetknęłam się wcześniej z tym problemem. Na razie tylko czasem wydłubuję ciastolinę z wykładziny.

  • January_An

    Ja do robienia slime używam płynu do soczewek ktory zawiera kwas borowy. Kupiłem go w rossmanie za 19.99 małą 200 ml buteleczkę. Była tez taka za 40.00 i ona miała 500ml i jeszcze w gratisie druga mała 60ml

    • Będę musiała dopisać ten przepis do zestawienia. Dzięki za info.