Fasola – obserwacja rozwoju rośliny

Fasola – obserwacja rozwoju rośliny

Pomału wracam do pisania wpisów i mam nadzieję, że będę to robić systematycznie :). Powrót chciałam rozpocząć od pokazania Wam naszych eksperymentów z fasolą, czyli rośliną, którą łatwo jest uprawiać w warunkach domowych. O samej uprawie roślin pisałam już wcześnie we wpisie o ogródku, znajdziecie tam parę pomysłów na to, jak można zorganizować taką uprawę.

Chciałam mojemu synowi pokazać zarówno rozwój rośliny, jak i wpływ warunków na jej rozwój. Oprócz przeprowadzenia samego eksperymentu, pracowaliśmy także z kartami trójdzielnym oraz tworzyliśmy dziennik obserwacji. Nie zabrakło też książki na ten temat.

Dzień 1

Rozpoczynamy od przygotowania pojemnika z wodą, na którym montujemy gazę i układamy kilka nasion fasoli (będziemy potrzebować ich więcej do dalszych eksperymentów). Czekamy, aż fasolki wypuszczą kiełki, tymczasem zabieramy się, za stworzenie pierwszego rysunku do naszego dziennika obserwacji. W tym celu kupiłam białą kalkę i przycięłam do rozmiaru kart, następnie przyczepiłam małymi binderami, a syn miał za zadanie wykonać rysunek. Wykonany rysunek wklejamy do dziennika obserwacji.

Dzień 2

Sprawdzamy, jak się mają nasze fasolki i obserwujemy ich pęcznienie. Wykonujemy kolejny rysunek oraz pracujemy z kartami. Ta praca przybiera różne formy. Na przykład układamy karty z podpisami, a potem dopasowujemy karty bez podpisów i podpisy. Tusiek jeszcze nie czyta, więc to ja odczytuję podpisy, a on je dokłada w odpowiednie miejsca. Układamy karty w odpowiedniej sekwencji, a także gramy w memo.

Dzień 3

Fasoli spuchły, część z nich wypuściła ma tylko pękniętą łupinę, u innych pojawiają się już kiełki. Uzupełniamy kolejną kartkę dziennika.

Dzień 4

Część fasolek ma już kiełki. Tu nasza pierwsza obserwacja, że mimo podobnych warunków, fasolki kiełkują z różnym tempie. Przekładamy kiełkujące nasiona do 7 słoiczków. Trzy z nich opisujemy: bez wody, bez światła i podlewane wodą z solą. Do czterech pozostałych przekładamy nasiona, ale w różnym ułożeniu. Teraz musimy pamiętać, żeby to podlewać. Wykonujemy kolejny rysunek i wklejamy go do dziennika obserwacji.

Dzień 5

Nasiona powoli wypuszczają korzenie, czekamy jednak z wykonaniem kolejnego rysunku, do czasu aż będą trochę bardziej widoczne. W międzyczasie czytamy o tym, jak Kastor uprawia swoją fasolę.

Dzień 6 i 7

Zaczyna być widoczne, jak różne warunki wypływają na rozwój rośliny. Ta nie podlewana, zaczyna zasychać. Ta bez światła wypuszcza korzenie, ale są one dużo bardziej blade, a ta podlewana wodą z solą zaczyna ciemnieć. W kolejnym dniu fasolki zaczynają wypuszczać łodygi, widać już wyraźnie, że te które były ułożone kiełkiem w dół muszą się dużo bardziej napracować, aby łodyga zaczęła wzrastać ku górze. Fasola podlewana wodą z solą wyraźnie się psuje.

Dzień 8 i 9

Nasiona, które były włożone korzystnie dla roślin, są wyraźnie wyższe niż pozostałe. Fasola trzymana w ciemności także sobie radzi, chociaż łodyga jest żółta. Uzupełniamy nasz dziennik o kolejny rysunek.

Dzień 11

Przesadzamy do doniczki rośliny, które już są duże i za chwilę będą potrzebować podpórek, niestety przetrwały tylko trzy, bo jedna złamała się pod swoim ciężarem. Fasola, która była pierwotnie w ciemności, po wyciągnięciu z szafki szybko nabiera zielonego koloru (to ta w słoiku). Fasola bez wody i ta, która dostawała sól, wypadły z eksperymentu.

Dzień 11 - przesadzenie do ziemi
Dzień 11 – przesadzenie do ziemi
Zakończenie

Bardzo bym chciała napisać, że dotrwaliśmy do etapu kwitnienia i zbiorów, niestety musieliśmy wyjechać na kilka dni, a osoba która się opiekowała naszymi roślinami przesadziła z wodą. Co też było ciekawym doświadczeniem, bo pokazało, że nadmiar wody potrafi zniszczyć rośliny. Natomiast nadrobiliśmy to trochę u dziadków, gdzie Tusiek po zobaczeniu grządki fasoli, spokojnie orzekł, że to etap zawiązywaniu strąków :).

Inspiracje

Główną inspirację do przeprowadzenia tego eksperymentu czerpałam z bloga Bajdocja.

Karty tym razem nie są DIY, ale profesjonalne, a otrzymaliśmy je od Różowej Wieży. Są ona także od niedawna dostępne w naszym sklepie. Wzór dziennika obserwacji jest do pobrania dla subskrybentów newslettera.

Karty trójdzielne - rozwój fasoli
Karty trójdzielne – rozwój fasoli


Podziel się
  • Buba Bajdocja

    Dla dzieci takie doświadczenia są fascynujące.
    Moja córka co jakiś czas powtarza, że chciałabym powtórki 🙂
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Myślę, że to można robić, co jakiś czas, dokładając za każdym razem inny fragment wiedzy. Tylko następnym razem zrobię to na wiosnę, to może doczekam się zbiorów.

  • Aneta Lesna

    inspirujace, napracowaliscie sie – ze swietnym rezultatem 😀